Monika Miller usłyszała diagnozę. "Muszę teraz poczekać minimum sześć tygodni"

Monika Miller po dłuższej nieobecności w sieci poinformowała, że zmaga się z chorobą. Otrzymała diagnozę i czeka na lek.
Monika Miller
Fot. KAPIF.pl

Monika Miller już jakiś czas temu opowiedziała o zmaganiach z fibromialgią. Jest to choroba reumatyczna tkanek miękkich, która objawia się chronicznym bólem mięśni i stawów, problemami ze snem, przewlekłym zmęczeniem, a także nadwrażliwością na bodźce. Na dodatek lekarze zdiagnozowali u niej tężyczkę (zespół objawów chorobowych wynikający z nadpobudliwości nerwowo-mięśniowej). Teraz Monika Miller mierzy się z kolejnymi problemami zdrowotnymi, o których opowiedziała w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo Monika Miller o powrocie do TVP. "Wolałabym nie"

Monika Miller usłyszała diagnozę. Musi czekać na lek

Monika Miller od pewnego czasu nie była aktywna w mediach społecznościowych. Teraz ujawniła, że wynikało to z jej problemów zdrowotnych. - Od pół roku po prostu choruję. Wiele czasu spędzam na wizytach u lekarzy, testowaniu leków, antybiotyków, sterydów. Też robiłam mnóstwo badań. Dopiero jakoś tydzień temu dostałam diagnozę. Jest to wszystko bardzo skomplikowane - przyznała na najnowszym nagraniu opublikowanym na Instagramie. 

Celebrytka ujawniła, że obecnie czeka na lek. - Muszę teraz poczekać tak minimum sześć tygodni, żeby wypróbować nowy docelowy lek, który może mi pomóc, ale nie mam na to żadnej gwarancji - przyznała. - Jest mi teraz troszkę ciężko skupiać się na mediach społecznościowych, dlatego bardzo rzadko tutaj zaglądam, ale mam nadzieję, że po tych sześciu tygodniach będzie chociaż troszkę lepiej i będę mogła do was wrócić tak na pełnej - podkreśliła na koniec.

Monika Miller zmaga się z chorobą afektywną dwubiegunową

Niegdyś aktorka zdecydowała się opowiedzieć fanom o codzienności z ChAD - chorobą afektywną dwubiegunową. Na nagraniu napisała: "Dzielnie to zniosłaś. Dzięki, nie pamiętam 40 proc. swojego życia". "Życie z dwubiegunówką nie jest łatwe, ale trzeba sobie jakoś radzić, innego wyjścia nie ma. Wiem, jak to jest codziennie wymuszać uśmiech i wprost błyszczeć pozytywną energią. Wiem, jak to jest nie móc wstać z łóżka i nie czuć żadnego sensu życia. Wiem, jak to jest codziennie brać garść tabletek, aby przeżyć kolejny dzień" - przekazała.

Więcej o: